Pierre Rene, Skin Balance - Podkład kryjący
Cześć dziewczyny !
Dzisiaj mam dla was recenzję podkładu firmy
Pierre Rene, z którą spotkałam się pierwszy raz własnie kupując ten podkład.
Opinie były bardzo pozytywne, widziałam jak niejedna kobieta po
jego użyciu wyglądała ślicznie, miała cerę taką jaką sama
chciałabym mieć. Od zawsze używałam odcieni bardzo jasnych, jaśniejszych od
mojej cery. Dlatego przestraszyłam się słysząc, ze Pierre Rene ma ciemne
odcienie, jednak kiedy weszłam do sklepu i zobaczyłam, że jest odcień
Porcelain, to przy cenie promocyjnej 19 zł nie wahałam się go kupić. Jednak w
domu okazało się, że jest dla mnie nie tylko znacznie za ciemny ale kompletnie
nie odpowiedni.
23 zł – 30 ml.
Producent zapewnia :
Wyjątkowo trwały podkład
kryjący, maskujący wszelkie niedoskonałości cery. Perfekcyjnie dopasowuje się
do struktury skóry, przywracając jej blask i elastyczność. Unikatowa formuła
kosmetyku gwarantuje komfort aplikacji oraz trwałość do 12h. Zawiera odżywcze
ekstrakty roślinne. Wodoodporny. Dostępny w sześciu odcieniach.
Skład :
Skład :
cyclome hicone, aqua, dimethoone, propylene glycol,
trimcthylsiloxysilicatc, sodium chloride, dimethicone copolyol,
trihydroxystearin, magnesum sterate, laureth -9, methyl-propyl-butylparaben,
diazolid nyl urea, parfum.
Moje wrażenia :
+ cena,
+ dostępność,
+ długotrwały,
+ opakowanie,
+ dobrze kryje,
- na opakowaniu znajduję się
informacja, że jest do każdego typu cery, a taki podkład nie istnieje, ponieważ
każdy ma inne problemy z cerą i do cery tłustej potrzebne są inne podkłady, niż
do cery suchej,
- ma w składzie dużo silikonów, a
brak naturalnych składników, co też w wielkim stopniu go dyskwalifikuje,
- podkreśla wszystkie suche
skórki,
- konsystencja trudna w
rozprowadzaniu,
- zbyt ciemne odcienie,
- trudno zmywalny,
- zapach,
- ciemnieje na twarzy,
- efekt maski,
Mimo średniego krycia i dobrej
ceny, podkład oceniałam naprawdę źle, przez skład i przede wszystkim moją
udrękę czyli podkreślanie suchych skórek. Jednak kiedy zmieniłam krem z
Nivea na Babino wszystkie suche skórki zniknęły. Teraz w lecie opaliłam się i
podkład jest w porządku.